Bardzo ciekawy reportaż pod tytułem "Kupiona ciąża rodzi kłopoty", opublikowany w "Przekroju", opowiada o losach Kajtka, który ma trzy matki i dwóch ojców, o h
[quote]O Beacie G. zrobiło się w mediach głośno latem 2008 roku, gdy 32-letnia łodzianka zdecydowała się urodzić dziecko małżeństwu ze stolicy. Za podpisanie umowy dostała 30 tysięcy złotych.
Surogatkami nazywane są kobiety, które przyjmują zapłodnione in vitro komórki jajowe innych kobiet (niemogących zajść w ciążę), rodzą dzieci i oddają je biologicznym rodzicom.