Urodziła obcym syna, teraz walczy przed sądem o córki

Brak odpowiedzi
rafal
Portret użytkownika rafal
Offline
Wpisy: 71
Dołączył(a):11/11/2008
Woj.:łódzkie
Cytat:
O Beacie G. zrobiło się w mediach głośno latem 2008 roku, gdy 32-letnia łodzianka zdecydowała się urodzić dziecko małżeństwu ze stolicy. Za podpisanie umowy dostała 30 tysięcy złotych. W maju ubiegłego roku kobieta urodziła syna. Dziecko zostało zabrane do Warszawy, ale potem Beata G. chciała biologicznego syna odzyskać. Później znów zmieniła zdanie i twierdziła, że o prawa do syna jednak walczyć nie będzie.


Cytat:
Rozprawy w tej sprawie toczą się w łódzkim sądzie za zamkniętymi drzwiami. Wczoraj sąd przesłuchał kolejnych świadków. - Zeznawały nauczycielki i pedagog szkolny - mówi "Gazecie" mecenas Maria Wentland-Walkiewicz, która reprezentuje matkę dziewczynek. - Nie powiedziały o niej złego słowa i to dobrze rokuje. To wszystko, co mogę powiedzieć - informuje.


Żródło: gazeta.pl
--

Masz uwagi, sugestie, pomysły? Napisz do nas.

Zarejestruj się lub zaloguj aby Twoje komentarze lub posty pojawiały się od razu.

Dodaj komentarz


Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
2 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Niepłodność boli. Porozmawiajmy.

Logowanie