Duchowni nieraz wypowiadają się na temat in vitro, jednak najważniejsze są dokumenty oficjalnie wyrażające stanowisko Kościoła Katolickiego wobec zapłodnienia pozaustrojowego. Najświeższym dokumentem tego typu jest instrukcja z 12 grudnia 2008 roku zatytułowana „Dignitas personae”.
Jej treść można znaleźć np. na stronie: www.vatican.va
Jeżeli nie chce się wam przebijać przez ten przyciężki tekst, to jego analizy dokonał jeden z serwisów portalu Onet.


Woj.:łódzkie
Czy fakt, że ktoś pragnie dziecka to grzech??
Majka
Woj.:łódzkie
Przeczytałam gdzieś, że medycyna musi uwzględnic to, że zycie zaczyna się od poczęcia wg Kościoła a więc "życie" to powinno byc otoczone ochroną i szacunkiem należnym osobie ludzkiej. Kościół jednak nie zgadza się z medycyną, która jest w stanie tworzyc większe ilości embrionów i w przypadku niszczenia ich mówi o zabójstwie!!!
Zamrażanie z kolei odbierane jest jako naruszanie praw ludzkich i odroczeniie wyroku śmierci....i w tym momencie nasuwa mi się pytanie od kiedy możemy mówic o "życiu"??
Majka
A co jeśli katoliczka chce miec dziecko niestety jest bezpłodna a w kościele słyszy, że in vitro to zbrodnia??
In vitro NIE jest zbrodnią!!!! Ktos kto mówi, że zabijamy zarodki jest kłamcą lub kimś zupełnie ignorującym wieloletnie doświadczenia nauki. W laboratorium invitro tylko i wyłącznie widzimy naturalne procesy polegające na zatrzymaniu zarodków we wczesnym ich rozwoju. W naturze 75% zarodków zatrzymuje się w rozwoju. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku pozaustrojowego zapłodnienia. Powtarzam! NIE nie zabijamy zarodków - Ktoś kto twierdzi inaczej jest kłamcą!!!!!
--
Dr n. med. Michał Radwan
Starszy Embriolog Kliniczny Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii, specjalista położnictwa i ginekologii
Zgadzam się z doktorem...swoją drogą dyskusja z kościołem jest bezcelowa!!!
Nie zabija się ale mrozi. Panie doktorze proszę napisać jaki %e zarodków przeżywa taki zabieg?
Woj.:dolnośląskie
Jeśli istnieje szansa na posiadanie potomstwa społeczeństwo powinno to umożliwić i koniec!!!
Wszystkie moje zamrozone zarodki przetrwaly mrozenie, bylo ich 9.
Woj.:zachodniopomorskie
Uważam, że KK przekroczył już swoje kompetencje. Nie tylko wtrąca się w politykę, handel i życie prywatne społeczeństwa - ale śmie mówić, że niektóre drogi prowadzące do macierzyństwa są grzechem. Duchowni zapomnieli już o swojej niechlubnej historii... Wiecie o czym mówię. Dla kogoś, kto od lat walczy o poczęcie dziecka, pokonuje wielkie góry stojące na drodze do zostania matką/ojcem - ważne jest wsparcie/pomoc/ wiara - nie potrzeba nam kolejnych fachowców od szczęśliwego życia rodzinnego, którzy sami z siebie się takowego wyrzekli. Albo nas wspierajcie, albo milczcie!
episkopacie a dlaczego boisz się prawdy o Absolucie i nie głosisz swiadomie wszystkiego o Bogu Transcendentnym tylko ogłupiasz naród dla zysku
Woj.:inne
hmmm, no moze przekroczyli co nie znaczy ze my takze musimy przekraczac granice dobrego smaku:)
Kościół mowi ze nie mozecie takich rzeczy robic, wiec nic nie mozecie zrobic. Jak jednak takie rzeczy zrobicie, to sie przeciwstawiacie kosciolowi i jego zasadom.
Zatrzymując zarodki w rozwoju zatrzymuje się życie człowieka, który mógłby wyrosnąć na taką samą osobę jak ja czy ty. Jest to nic innego jak ingerencja człowieka w życie innego człowieka. Podobnie można by powiedzieć, że idziemy z pistoletem do sąsiada i zatrzymujemy go w rozwoju wycinając mu pół mózgu tak aby nie mógł bez aparatury wegetować, następnie jak się nam znudzi taki stan rzeczy to go odcinamy od aparatury i zapominamy. Fakt fakt przecież można powiedzieć że takie przypadki zdarzają się w przyrodzie (stan wegetatywny człowieka) ale nie zmienia to tej prawdy, że tutaj to my do tego doprowadziliśmy. I puenta - otóż nie mamy do tego prawa gdyż szacunek do osoby ludzkiej należny jest każdemu od poczęcie naturalnego do naturalnego końca. Nie możemy decydować kogo upośledzić a kogo zabić. Chcielibyśmy aby ktoś decydował o tym wobec nas? Wątpię.
Pozdrawiam Radek
ja nigdy nie stawiałbym tak pewnie i tak ostro słów. tylko krowa nie zmienia zdania. przekonuj zamiast obrażać:)
Przecież każdy z nas był takim zarodkiem. Gdyby mnie ktoś stworzył w próbówce i potem zamroził nie pisałabym tego, bo zwyczajnie odebrano by mi szansę do życia. Miałabym duszę bo człowiek dostaje ją wtedy, kiedy powstaje.
Jeśli podczas takiego zapłodnienia powstaje kilka zarodków a ma szansę urodzić się tylko jeden to tak, jakby matce która ma kilka dzieci powiedzieć: "wybierz jedno, a resztę zabijemy".
In vitro to zbrodnia.
A możemy decydować kto ma żyć?? Jak wy katolicy jesteście tacy mądrzy to po co chodzicie do lekarza i zatrzymujecie naturalne procesy...?? Jak zaczynacie chorować to dlaczego się leczycie? Może Pan uważa że na was nadszedł czas? Dlaczego mu się sprzeciwiacie??
Wiem co teraz odpowiecie... Że Pan to wszystko zaplanował łącznie z wyleczeniem i przedłużeniem waszego życia. To tylko taka próba...
A nie przyszło nikomu do głowy, że in-vitro to też jego dzieło? Dlaczego nie spojrzycie na to z tej strony?
Dodaj komentarz