Znalazłam w sieci artykuł obalający najbardziej rozpowszechnione mity na temat niepłodności i jej przyczyn.
Co prawda nigdy bym nie pomyślała, że picie coca-coli przed stosunkiem sprzyja płodności.... no ale pozostałe mity rzeczywiście mogą gdzieś tam krążyć w świadomości ludzi.
Polecam więc lekturkę:
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/mity-o-nieplodnosci_...


Woj.:łódzkie
W serwisie deser.pl ukazał się artykuł na temat wpływu coli na męską płodność:
Według badań przeprowadzonych w Danii ilość plemników u mężczyzn pijących regularnie colę jest niższa o 30 proc.
Naukowcy nie wiedzą, który ze składników napoju jest temu winny. Wiadomo, że nie chodzi o kofeinę. Kawa zawiera jej więcej a nie wpływa na nasienie. Dr Tina Kold Jensen z Rigshospitalet w Kopenhadze, która przewodniczyła badaniom twierdzi, że niezdrowy tryb życia, jaki prowadzi wielu miłośników coli może mieć tu duże znaczenie.
Dr. Kold Jensen podkreśla, że temat wpływu kofeiny na płodność mężczyzn nie jest dobrze zbadany. Naukowcy mierzyli się z tematem tylko kilkakrotnie. Za każdym razem badania dotyczyły niewielkiej grupy mężczyzn, najczęściej bezpłodnych. Duńska grupa naukowców zainteresowała się tematem, bo wśród młodzieży w Danii regularnie wzrasta spożycie napojów zawierających kofeinę.
Przebadano ponad 2500 młodych mężczyzn. Okazało się, że ci, którzy nie pili coli, mieli przeciętnie 50 mln plemników/ml nasienia. Miłośnicy coli mieli tylko 35 milionów/ml (o bezpłodności można mówić, gdy liczba spada poniżej 20 mln/ml). Nie wiadomo, czy winna jest sama cola czy niezdrowy tryb życia, czy i jedno i drugie.
Nieplodnosc.pl - Największy w Polsce wortal o niepłodności.
Woj.:łódzkie
Daje do myślenia. Cola generalnie nie jest za zdrowa, ale żeby aż taki wpływ mogła mieć?
Szokujące jeśli wierzyć tym badaniom.
Ciekawe jaki wpływ ma na kobiety?
Dodaj komentarz