Żegnaj tajemnico

17 nowe odpowiedzi [Ostatni wpis]
Anna
Portret użytkownika Anna
Offline
Wpisy: 15
Dołączył(a):19/10/2009
Woj.:dolnośląskie

Jakiś czas temu trafiłam na wypowiedź mężczyzny, który miał doświadczenie z in vitro. Wydawałoby się, że jest szczęśliwy ma syna, ale.... http://adonai.pl/nieplodnosc/?id=96
Cały czas słyszy się o tym co myśli kościół, politycy....a co mają do powiedzenia najbardziej zainteresowani, czyli przyszli rodzice?? Co czują? Czego się obawiają...?

Zarejestruj się lub zaloguj aby Twoje komentarze lub posty pojawiały się od razu.
Piotrek
Portret użytkownika Piotrek
Offline
Wpisy: 330
Dołączył(a):05/03/2009
Woj.:łódzkie

Widziałem serwis Adonai wcześniej i zastanawiałem się, czy o nim napisać, ale uznałem, że nie należy mu się reklamowanie.
Podobnie jest z tym tekstem - szkoda mi faceta, u którego religijne rozterki doprowadziły do rozpadu małżeństwa. Jeżeli zabiegi jego żony i konieczność oddania nasienia go tak odarły z "tajemnicy", że się rozstają, to po prostu biedny, otumaniony religijnie człowiek.
Niestety cały serwis Adonai pełen jest takiego świętoszkowatego bełkotu.

rafal
Portret użytkownika rafal
Offline
Wpisy: 71
Dołączył(a):11/11/2008
Woj.:łódzkie

Jakoś ten artykuł nie przemawia do mnie, brzmi jak artykuł napisany "na zlecenie". W kwestii wiary i doktryn polecam bardziej sprawdzone źródło (Gazeta). Oto fragment:

Cytat:
Na zajęciach z teologii moralnej - mówi - tłumaczono nam zasadę funkcjonowania zapory wodnej. Że jak się w jednym miejscu zrobi dziurę, szlag trafi całą zaporę. To miało obrazować kwestię prezerwatywy: jak się Kościół zgodzi na prezerwatywę, to sypnie się całe nauczanie moralne Kościoła.

Resztę znajdziecie na stronie: http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3082602.html

BTW. Możemy też poprosić kogoś z kręgów kościelnych aby się wypowiedział.

--

Masz uwagi, sugestie, pomysły? Napisz do nas.

Piotrek
Portret użytkownika Piotrek
Offline
Wpisy: 330
Dołączył(a):05/03/2009
Woj.:łódzkie

Ciekawy tekst, nie znałem go

Anna
Portret użytkownika Anna
Offline
Wpisy: 15
Dołączył(a):19/10/2009
Woj.:dolnośląskie

Faktycznie specyficzny jest ten tekst (może masz racje jest na zlecenie) ale mimo wszystko duży + dla tego Pana, że postanowił o tym napisać.

Marcin - gość

Czasem trzeba coś poświęcić, żeby coś zyskać...z drugiej strony w tym przypadku to chyba bardziej indywidualna sprawa.

LordKris - gość

Marcin napisał(a):
Czasem trzeba coś poświęcić, żeby coś zyskać..

Co przez to rozumiesz?

Anonim - gość

Skoro jest na zlecenie to za co te + ...:)

Anonim - gość

Nikt nie ma dowodów na to, że jest na zlecenie. Podejście czysto teoretyczne. A jeśli jest naprawdę na zlecenie to nie zmienia faktu, że porusza problem...

Anonim - gość

Dla mnie jest zbyt naiwne..

A - gość

Wzbudził dyskusję...coś w tym jest.

Anonim - gość

A co maja powiedzieć kobiety u których bezpłodność sprawia, że nie akceptują siebie w roli kobiety, mają niską samoocenę, brakuje im satysfakcji z życia??

wolnaa1 - gość

Aspekt psychologiczny jest jednym z największych problemów bezpłodności. O tym mówi się niewiele. Rodziny szukają wsparcia i zrozumienia, a tu taki cios w plecy. Świat i rzeczywistość się zmienia, a jak widać Kościół nie bardzo za tym nadąża. Czasami mam nieodparte wrażenie, że to instytucja nastawiona na indoktrynowanie. Ale to takie moje przemyślenia. :)

Pozdrawiam

Mika82 - gość

Zgadzam się z Tobą wolnaa1. Co oni mogą wiedzieć??

Izydor - gość

Troche to dla mnie dziwne że facet który ma upragnione dziecko wypowiada takie słowa.
Część naszych rozterek wynika z psychicznego nastawienia, swoistej blokady czy wcześniejszej nieznajomości tematu. Z reguły później człowiek raczej się z tego śmieje, ale jak widac niektórzy reagują inaczej. No cóż, może chęć posiadania dziecka była jedyną kwestią w której się zgadzali i tylko to ich wiązało, a teraz gdy mają "malucha" nie mają o czym gadać.
Co do opinii o klinikach i lekarzach to muszę się zgodzić bo jest naprawdę różnie i w niektórych rzeczywiście beznadziejnie.

Mika82 - gość

Co chcesz powiedzieć przez to, ż e jest beznadziejnie??

Izydor - gość

Niektórzy lekarze zatrzymali się na tym co się nauczyli, a w kwestii niepłodności nauka wciąż idzie do przodu. Podobnie jest z podejściem do człowieka, tego ich nie uczą i albo to ktoś ma albo nie.
Co do klinik to ja się mogę np wypowiedzieć w temacie badania nasienia. Raz byłem w takiej gdzie pani zaprosiła mnie do pokoiku tuż przy recepcji i gabinetach, dała tubkę i poszła - zero intymności. W innej zupełnie lepiej, kluczyk do pokoju w zupełnie odrębnej częśc budynku, a w pokoiku świerszczyki, a nawet żona mogła być jako "wspomaganie" - znacznie przyjemniej.

Mika82 - gość

Izydorze a czy możesz opisać dokładniej jak wyglądały te pokoje?? Zainteresowało mnie to!!

Dodaj komentarz


Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
8 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Niepłodność boli. Porozmawiajmy.

Logowanie