Ostatnio gdzieś przeczytałam, że jeśli kobieta i mężczyzna zostali przebadani pod kątem płodności i nie ma żadnych medycznych powodów, dla których nie udaje się spłodzić potomka, to powodem jest blokada psychiczna.
Czy jest to prawdą? Czy ludzki rozum może się aż tak zablokowac? I czy jest na to jakies medyczne uzasadneinie?

Woj.:mazowieckie
Maruni, ciało i umysł to naczynia połączone. Powiązanie pomiędzy stanem umysłu, naszymi emocjami, stresem a płodnością jest niezaprzeczalny. Badań na ten temat jest coraz więcej. Pojawiają się one systematycznie od lat 80tych. Przykładowo prof. Sarah Berga, M.D. z Uniwersytetu Atlanta w Georgii przeprowadziła badania w 2006r., w których wykazała, że kobiety doświadczające podwyższonego poziomu stresu mają podwyższony poziom kortyzolu, który z kolei ogranicza wydzielanie hormonów stymulujących owulację (GnRH). Dr Berga poddała próbkę takich kobiet 20-tygodniowemu programowi CBT (psychologiczna terapia poznawczo-bechawioralna). Niesamowicie wysoki procent tych kobiet, bo aż 80% badanych po terapii zaczęło znowu mieć owulację; poziom kortyzolu w ich ciałach obniżył się i podwyższyły się wyniki GnRH (por. James Scwartz, The Mind-Body Fertility Connection, str. 21) W badaniach przeprowadzonych w 2001 r. przez H.Klonoff-Cohen na Uniwertecie Kalifornia (Fertility and Sterility, Tom 76, Wydanie 4, str. 675-687 H.Klonoff-Cohen) wykazano, że kobiety przeżywające depresję przed zabiegiem in vitro miały aż 93% mniej szans na skuteczny transfer embrionu.
To tylko przykłady badań, ale abstrahując od badań - połączenie pomiędzy ciałem a umysłem dostrzegam na każdym kroku podczas prowadzonych przeze mnie zajęć coachingowych wspierających płodność. Podczas tych zajęć zajmujemy się emocjami, przekonaniami, pracujemy z obawami związanymi z ciążą, macierzyństwem, itd. Przykładowo jedna z moich klientek cierpiąca na chorobę autoimmunogenną, która utrudniała jej zajście w ciążę, po 4 zajęciach pierwszy raz od lat uzyskała dobre wyniki hormonalne. Inna dziewczyna, która po poronieniu nie mogła przez kilka lat zajść w ciążę, po okresie pracy coachingowej i psychoterapeutycznej w nią zaszła. Znam też kobietę, która po ok. 10 latach starań o dziecko naturalnie zaszła w ciążę (w wieku dobrze po czterdziestce), kiedy właśnie zdecydowała się adoptować dziecko.
Dlatego warto zaopiekować się całą sobą - ciałem i umysłem po to, żeby przygotować miejsce dla dziecka :). Pozdrawiam Cię serdecznie!
Fertility Coaching Center
www.fccenter.pl
Witam,
W medycynie chińskie, nie ma różnica między ciałem i umysłem. Jest nie tylko możliwe że ludzie mogą tak się zablokować, to jest ogromno część problemu niepłodności. Pracując od lat w klinice niepłodności, widzę wpływ stan emocjonalne na skuteczność zabiegów. Rzeczywiście rzadko jest tak że się uda kiedy pacjentka jest w niedobrym stanie - albo zastresowana, lub ma depresję, lub jest smutna. Lekarze są coraz bardziej świadomi tego i teraz polecą wakacji, przerwa między zabiegami, akupunktura, pomocy psychoterapeutyczny i inne typy pomocy.
Aby tłumaczyć jak to ma wpływ na ciało, możemy patrzeć na układ krążenia. Kiedy jesteśmy zastresowani, nasze żyły kurczą się i ciało musi pracować dwa razy tyle aby dostarczyć krew do wszystkich komórek. Kiedy ciało jest w takim stanie automatyczynie mamy mniej krążenia w narządach rodnych. To z kolei powoduje gorszej jakość jajeczka i endometrium u kobiet i nasienie u mężczyzn.
To jest tylko jeden przykład jak nasze stan emocjonalne może mieć wpływ na nasze cialo i nasze płodność. Warto w takim razie popracować nad sobą, otwierać się i w takim sposobie lepiej zyć, lepiej się przygotować na macierzyństwo i lepiej, może najważniesze, na bycie mamą.
Mam nadzieję że to pomogło. W razie jakieś jeszcze pytania, jestem jak najbardziej, dostępna :)
Caitlin
Woj.:mazowieckie
Ciekawe tylko jak odnoszą się do tego lekarze. Mają oni w standardowej procedurze chociażby mały punkcik, w którym radzą pacjentom jak psychicznie przygotować się do leczenia? Czy od razu kierują zestresowanych pacjentów na zabiegi?
Woj.:łódzkie
Często owa blokadę psychiczna pozwiązuje się z terminem niepłodności idiopatycznej, o której zamieściliśmy artykuł:
http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/niep-odno-idiopatyczna-przy...
Nieplodnosc.pl - Największy w Polsce wortal o niepłodności.
Woj.:mazowieckie
Maruni,
jeśli chodzi o to, żeby lekarze zadbali o stan psychiczny kobiety, to jest coraz lepiej. Na przykład w Novum pacjentki kierowane są do Caitlin na akupunkturę. Znamy też lekarza z Invimedu, który pacjentkom w kiepskiej formie psychicznej proponuje przesunięcie zabiegu. Caitlin podkreśla zawsze, że ostatnie słowo i decyzja o tym czy iść do zabiegu, czy zająć się jeszcze psychiką należy do pacjentki. Więc lekarze całkiem często sugerują, ale nie zawsze pacjentki są gotowe na to, żeby zaczekać, żeby pracować z emocjami. Przecież pragnienie dziecka jest ogromne.
Fertility Coaching Center
www.fccenter.pl
Woj.:mazowieckie
Ważną rolę w uświadamianiu lekarzy i pacjentów co do potrzeby zadbania o siebie pełni dr Preeti Agrawal z Wrocławia. Polecam gorąco jej artykuły, książki itd. www.preetigin.pl, kobietainatura.pl
Fertility Coaching Center
www.fccenter.pl
Woj.:mazowieckie
a czy kliniki mają wśród personelu specjalistów psychologów?
Woj.:łódzkie
Zapytamy. :)
Nieplodnosc.pl - Największy w Polsce wortal o niepłodności.
Woj.:mazowieckie
Maruni,
raczej normą jest, że kliniki i szpitale na stałe korzystają ze wsparcia psychologów. Inną kwestią jest na ile funkcjonuje współpraca pomiędzy "lokalnym" psychologiem a lekarzami... z tym bywa różnie.
Fertility Coaching Center
www.fccenter.pl
Woj.:łódzkie
Wysłaliśmy takie zapytanie do klinik.
Uzyskane informacje zamieszczamy tutaj:
http://www.nieplodnosc.pl/forum/psycholodzy-w-klinikach-leczenia-niep-od...
Nieplodnosc.pl - Największy w Polsce wortal o niepłodności.
Woj.:łódzkie
Całkiem fajny tekst o psychice w niepłodności, znaleziony na poradnikzdrowie.pl:
"Czasem wyniki badań nie wykazują żadnych anomalii ani u kobiety, ani u jej partnera, a mimo starań nie dochodzi do zapłodnienia. Okazuje się, że – choć nie do końca znane są tego mechanizmy – znaczący wpływ na ograniczenie płodności ma nasza psychika. Stwierdzono np., że depresja w 30 proc. przypadków uniemożliwia zajście w ciążę, nawet wówczas, gdy stosuje się techniki wspomaganego rozrodu. Podobnie może działać długotrwały, silny stres (często podnosi się wtedy poziom prolaktyny – hormonu hamującego jajeczkowanie). Jego przyczyną bywa wielkie pragnienie dziecka. Gdy mijają miesiące, a ciąży nie ma, pojawia się coraz większy niepokój, rodzą się kompleksy, poczucie winy. Im większa presja, tym większy stres i tym większa blokada psychiczna utrudniająca poczęcie. Szczególnie narażona jest na to kobieta, która bardzo chce być matką.
Przyczyn „psychicznej” niepłodności jest wiele. W ich ujawnieniu może pomóc psycholog. A gdy rozwikła się ukryte lęki, łatwiej nad nimi zapanować. To pierwszy krok do osiągnięcia wewnętrznego spokoju. Gdy nabierze się dystansu, łatwiej przestać się zadręczać swoim niespełnionym rodzicielstwem, zacząć żyć innymi sprawami. Organizm wróci do równowagi i być może blokada psychiczna przestanie działać..."
Nieplodnosc.pl - Największy w Polsce wortal o niepłodności.
Woj.:mazowieckie
To prawda - blokada psychiczna jest dosyć częstym powodem niemożności zajścia w ciążę. Zgadzam się z Honoratą - jeśli kobieta podejrzewa, iż właśnie u niej taka blokada może występować powinna skonsultować swoją sytuację z doświadczonym psychologiem. Istnieje kilka form pomocy psychologicznej/psychoterapeutycznej: terapia indywidualna, terapia par oraz zajęcia grupowe.
Warto zwrócić uwagę na rozwijającą się w naszym kraju formę krótkookresowych warsztatów grupowych. Osobom, które dobrze czują się w grupie i lubią otwierać się na innych warsztaty mogą przynieść wiele dobrego. Przykładem są pacjentki, którym udało się zajść w ciążę po uczestnictwie w warsztatach przez nas organizowanych pt "Płodna dusza, płodne ciało". Okazuje się, iż odpowiednia praca z umysłem w sytuacji kiedy problemem nie jest zaawansowana jednostka chorobowa może zdziałać przysłowiowe "cuda". Ciekawe jest to, iż "cuda" te nie dzieją się za sprawą jakiejś magicznej siły, ale są pochodną współpracy grupy i psychologa oraz zaangażowania i otwarcia uczestniczek. Jeśli natomiast problemem jest jednostka chorobowa praca na warsztatach pozwala oswoić chorobę i z nią walczyć, uczy radzić sobie ze stresem oraz pomaga przygotować organizm do przejścia przez procedury medyczne.
Trochę więcej o temacie wplywu psychiki na płodność w artykule: http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/psychika-i-psychoterapia-w-...
Pozdrawiam,
Marta van der Toolen
FertiMedica Centrum Wspierania Płodności Sp. z o.o.
www.fertimedica.pl
Add your comment