W Wielkiej Brytanii, która jako jedno z nielicznych państw oferuje swoim mieszkańcom refundację zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego (IVF), teraz ogranicza dostęp do tej metody.
Kobiety, które piją wieczorami dwa małe kieliszki wina, mogą nie zakwalifikować się do bezpłatnego programu IVF. Nawet te kobiety, które nie piją w ogóle mogą być pominięte, jeśli ich partner pije ponad wyznaczony limit alkoholu.
Placówki biorące udział w programie tłumaczą, że są to wymogi brytyjskiego Departamentu Zdrowia, mające na celu zwrócić uwagę na ograniczanie spożywania alkoholu przez kobiety starające się o dziecko, a także kobiety w ciąży.
Krytycy pomysłu zarzucają, że nie ma żadnych dowodów wskazujących, że picie umiarkowanych ilości alkoholu przed podjęciem próby zapłodnienia in vitro ma wpływ na skuteczność zabiegu. Mówi się, że powodem wprowadzenia tych wymogów są po prostu oszczędności służby zdrowia.
Zalecane dawki przez Departament Zdrowia to 14 jednostek alkoholu dla kobiet i 21 dla mężczyzn tygodniowo. Jeden mały kieliszek wina to 1,5 jednostki alkoholu.
Źródło: dailymail.co.uk
Add your comment