O skuteczności i szansach powodzenia
in vitro oraz zabiegu
assisted hatching rozmawiamy z doktorem
Pawłem Radwanem z
Centrum Leczenia Niepłodności
GAMETA.
Jaka jest skuteczność zapłodnienia pozaustrojowego?Można definiować ją w różny sposób. Najczęściej podaje się odsetek ciąż klinicznych, czyli ciąż potwierdzonych badaniem ultrasonograficznym na punkcję. Punkcja to zabieg, podczas którego pobiera się z jajników zawartość pęcherzyków otrzymanych metodą farmakologicznej stymulacji pęcherzyków. Średni odsetek ciąż klinicznych na punkcję we wszystkich grupach wiekowych kobiet wynosi ok. 30 proc., a w przypadku pacjentek poniżej 30 roku odsetek ten sięga nawet powyżej 45 proc.
Należy podkreślić, że w szacunkach tych nie bierze się prawdopodobieństwa otrzymania ciąży klinicznej po podaniu wszystkich tzn. świeżych i zamrożonych zarodków otrzymanych podczas jednej próby zapłodnienia pozaustrojowego. Mowa tu o tzw. kumulacyjnym wskaźniku ciąż, który wynosi on nawet do 70 proc. w przypadku jednej próby in vitro. Na tym przykładzie widać jak niezmiernie ważne jest mrożenie otrzymanych nadliczbowych zarodków.
Jakie czynniki mają wpływ na powodzenie zabiegu in vitro?Żeńska
płodność dramatycznie spada wraz z wiekiem - związane jest to z nieprawidłowościami i gorszą jakością komórek jajowych. Fakt ten ma również odbicie w przypadku kobiet leczonym metodą in vitro. Szansa na ciążę w przypadku
kobiety po 40 roku życia jest o połowę niższa, niż u dwudziestokilkulatki i wynosi kilkanaście procent. U tych pacjentek zwiększa się również prawdopodobieństwo poronień. Inne czynniki negatywnie wpływające na szansę zajścia w ciążę to słaba odpowiedź na stymulację hormonalną (i co za tym idzie niska liczba otrzymanych komórek jajowych), liczba transferowanych zarodków oraz ich jakość, ciężka
endometrioza,
wady wrodzone i mięśniaki
macicy oraz ekstremalnie niskie
parametry nasienia.
Coraz częściej kliniki rozrodu wspomaganego stosują tzw. assisted hatching. Na czym polega ten zabieg?Aby mogło dość do implantacji zarodka, jego zewnętrzna warstwa ochronna, tzw. osłonka przezroczysta, musi ulec zanikowi. W niektórych przypadkach zaburzenia tego procesu mogą stanowić poważną przeszkodę uniemożliwiającą zajście w ciążę.
Assisted hatching, czyli wspomaganie wylęgania to technika polegająca na usunięciu niewielkiego obszaru zewnętrznej osłonki embrionu w niezwykle precyzyjny sposób. Zabieg ten wykonujemy po to, aby ułatwić zarodkowi implantację w ścianie macicy. Najczęściej używa się do tego cienkiej wiązki lasera. Assisted Hatching wykonywany jest tuż przed transferem zarodka do jamy macicy. Najczęstsze wskazania do zastosowania tej techniki to wiek kobiety powyżej 37 roku życia, podwyższone stężenie hormonu
FSH,
zarodki ze zbyt grubą osłonką przezroczystą, zarodki transferowane po rozmrożeniu oraz jedna lub więcej nieudanych prób zapłodnienia pozaustrojowego.
Czy wspomaganie wylęgania jest bezpieczne?Oczywiście, a dowodem na bezpieczeństwo tej metody jest fakt, że na świecie urodziło się już kilkadziesiąt tysięcy zdrowych dzieci po wykonaniu nacięcia osłonki przezroczystej.
Paweł Radwan - lekarz Centrum Leczenia Niepłodności Gameta, asystent Kliniki Chirurgii Ginekologicznej Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki oraz reprezentant Polski przy Europejskim Towarzystwie Medycyny Rozrodu