Ankieta

Co w serwisie nieplodnosc.pl wymaga poprawy?:

Newsletter




  • Czytano nas:
    4 037 394 razy;
  • Zarejestrowanych:
    701 użytkowników;
  • Online: 181 osoby
    (2 zalogowanych);

Policystyczne jajniki to nie wyrok – wywiad

17-06-2010 - 06:48

O zespole policystycznych jajników (PCOS) rozmawiamy z Tomaszem Skweresem - lekarzem medycyny, specjalistą ginekologiem-położnikiem i endokrynologiem, pracującym w Centrum Zdrowia Gameta Gdynia.

Załóżmy, że kobieta zgłasza się do specjalisty i słyszy diagnozę, że ma zespół policystycznych jajników. Co to dla niej oznacza?
To dla niej oczywiście duży stres, choć nie zawsze uzasadniony. Warto bowiem wiedzieć, że diagnozy takie są często stawiane na podstawie badania USG, którego lekarze często nie uzupełniają dokładnym wywiadem i ewentualnie badaniami hormonalnymi.  A przecież obraz policystycznego jajnika, widoczny dzięki badaniu USG, ujawniany jest aż u 20 proc. zdrowych kobiet i jest tylko jednym z elementów tego schorzenia.
Zespół policystycznych jajników dla kobiety starającej się o dziecko to rozpoznanie z gatunku worka, do którego wrzuca się zarówno łagodne postacie tego schorzenia, w których kobiety rzadziej niż przeciętnie owulują, ale zachodzą w ciążę bez żadnego leczenia. Są tam też jednak ciężkie postacie PCOS, które wymagają nawet procedur zapłodnienia pozaustrojowego. Pomiędzy tymi biegunami jest jednak ogromna liczba różnie przebiegających przypadków.
Dlatego PCOS to nie wyrok. Wiele moich pacjentek, które mają potwierdzony ten zespół, zaszło w ciążę wierząc, że ich schorzenie to uniemożliwia.

Jak nie popełniać tego typu błędów i nie straszyć kobiet diagnozowaniem PCOS tylko na podstawie badania USG?
Wszystkich lekarzy powinny obowiązywać tzw. kryteria rotterdamskie. Według nich zespół policystycznych jajników to taka choroba, w której mamy trzy elementy:

  • problemy z regularnością cyklu wynikające z zaburzeń owulacji, przejawiające się w długich cyklach miesiączkowych
  • objawy nadmiaru hormonów męskich, czy to w badaniach laboratoryjnych, czy w ocenie klinicznej pacjentki (problemy z nadmiernym owłosieniem, trądzikiem, łysieniem typu męskiego)
  • obraz PCO ujawniony przez badania ultrasonograficzne. Kryteria rotterdamskie dość precyzyjnie określają, co możemy uznać za jajnik policystyczny. Definicja mówi, że w jego przekroju jest 10-12 pęcherzyków o średnicy 8-10 mm lub objętość jajnika przekracza 10 cm3.

Bardzo ważną cechą diagnostyki tego schorzenia jest wykluczenie innych przyczyn, które mogą prowadzić do podobnie przebiegających chorób. Przecież nie zawsze nadmiar męskich hormonów wynika z zespołu policystycznych jajników. I nie każda pacjentka, która ma problem z nadmiernym owłosieniem i zaburzeniami owulacji musi mieć PCOS. Najpierw trzeba wykluczyć inne choroby, które mogą tak przebiegać, ale leczy się je zupełnie inaczej.

Jak wygląda leczenie PCOS?
Jeżeli problem dotyczy starań o ciążę u kobiety z rozpoznanym zespołem PCOS , to mamy świetne leki i bardzo dobrze opracowane procedury, które większości pacjentek potrafią na tyle pomóc, że zbliżają szansę na zajście w ciążę do takiej, jaką ma zdrowa kobieta.
Nie mówimy jednak o najcięższych formach PCOS, które wymagają bardziej specjalistycznych zabiegów, na przykład laparoskopii oraz działań farmakologicznych. Czasami musimy decydować się na procedurę in vitro.
Gdy staramy się, by pacjentka zaszła w ciążę, podstawowym lekiem jest cytrynian klomifenu , przez pacjentki nazywany „clo”.  Kolejnym lekiem uważanym za wspomagający w leczeniu PCOS jest metformina. W rzadkich przypadkach stosuje się też leki hamujące produkcję hormonów męskich.
Często zapomina się, że zespół policystycznych jajników to nie tylko zaburzenia owulacji, miesiączek i trudności z zajściem w ciążę, ale też grupa chorób związanych z metabolizmem, np. miażdżycą, nadciśnieniem czy cukrzycą. Dlatego stan zdrowia powinien być badany nie tylko pod względem ginekologicznym, ale i ogólnym.

Jak w leczeniu wykorzystuje się laparoskopię?
Laparoskopia w leczeniu PCOS ma dostarczyć informacji o stanie narządów rodnych, ale może być też działaniem leczniczym. Wtedy wykonuje się tzw. elektrokauteryzację jajników, czyli wypala w jajniku przy pomocy lasera lub prądu małe dziurki, które zmieniają jego sposób pracy. Często po takim zabiegu kobiety, które miały problemy z owulacją, zaczynają samoistnie jajeczkować, a u tych, których organizmy nie reagowały na leczenie, zauważamy reakcję na stosowane leki. Niestety efekt laparoskopii jest efektem przemijającym w ciągu 6-12 miesięcy.
Z medycznego punktu widzenia wskazaniem do laparoskopii jest:

  • brak reakcji na stosowane leki
  • występowanie chorób, które możemy leczyć sposobem laparoskopowym
  • potrzeba oceny anatomii, np. budowy macicy, sprawdzenia drożności jajowodów lub wykluczenia innych przyczyn, np. endometriozy

Czy PCOS da się wyleczyć?
Zespołu policystycznych jajników nie da się całkowicie wyleczyć. Można za to osiągać poszczególne cele leczenia. Mogą nimi być profilaktyka chorób metabolicznych, osiągnięcie regularności miesiączkowania lub ciąża. Każdy z celów osiągany jest w inny sposób, dlatego zawsze pytamy pacjentkę, u której diagnozujemy PCOS, na czym jej najbardziej obecnie zależy. Jeżeli zależy np. na ciąży, to prowadzimy leczenie zespołu policystycznych jajników zupełnie inaczej, niż w regulowaniu miesiączkowania.

Logowanie