O gonadotropinach, preparatach uzyskiwanych z moczu oraz starszych i nowszych lekarstwach pomagających w leczeniu niepłodności rozmawiamy z doktorem Bartoszem Chrostowskim ze Szpitala Specjalistycznego im. Rafała Czerwiakowskiego w Krakowie.
Jakie leki stosuje się do stymulacji owulacji u kobiet?
Do indukcji jajeczkowania stosuje się w zasadzie dwie grupy leków: cytrynian klomifenu (Clostilbegyt) oraz preparaty gonadotropin. Klomifen jest syntetycznym antyestrogenem, natomiast gonadotropiny to naturalne lub syntetyczne hormony przysadki mózgowej, które u kobiety uczestniczą w kontroli cyklu jajnikowego.
Porozmawiajmy o tych lekarstwach - co to jest Clostilbegyt i jak działa?
Clostilbegyt to nazwa handlowa preparatu cytrynianu klomifenu. Lek stosuje się w zaburzeniach jajeczkowania w celu przyspieszenia wzrostu i dojrzewania pęcherzyka jajnikowego. Zazwyczaj stosowanie klomifenu prowadzi do pobudzenia owulacji pojedynczego pęcherzyka, chociaż jednym z możliwych powikłań leczenia jest ciąża mnoga. Końcowym efektem działania klomifenu jest uwolnienie z przedniego płata przysadki mózgowej zgromadzonego tam hormonu folikulotropowego, który bezpośrednio promuje wzrost pęcherzyków jajnikowych.
Klomifen jest lekiem relatywnie bezpiecznym, dobrze tolerowanym, jedynie rzadko jego stosowanie może prowadzić do rozwoju zespołu hiperstymulacji. Niestety, część kobiet z zaburzeniami owulacji jest odporna na jego działanie i wymaga stosowania preparatów gonadotropin. U części pacjentek klomifen może mieć niekorzystny wpływ na błonę śluzową macicy i utrudniać implantację. Ze względu na doniesienia o większym ryzyku powstawania guzów jajników po stosowaniu klomifenu nie należy stosować go dłużej niż przez okres 6 miesięcy (6 cykli).
Jak działają preparaty gonadotropin?
Gonadotropiny to naturalne ludzkie hormony przedniego płata przysadki mózgowej, kontrolujące u kobiety cykl jajnikowy. Prawidłowe wydzielanie FSH (hormon folikulotropowy) i LH (hormon luteotropowy) umożliwia wzrost i dojrzewanie pęcherzyka jajnikowego, owulację i odpowiednie przygotowanie błony śluzowej na implantację zarodka. Preparaty gonadotropin zawierają bądź samo FSH, bądź FSH i LH w odpowiedniej proporcji.
Stosowanie tych leków w przypadkach zaburzeń jajeczkowania ma na celu, naśladując cykl naturalny, doprowadzenie do wystąpienia owulacji. W programie zapłodnienia pozaustrojowego gonadotropiny stosuje się by uzyskać wzrost i dojrzewanie możliwie dużej liczby pęcherzyków. Dawki leków są oczywiście dużo wyższe niż w indukcji owulacji pojedynczego pęcherzyka.
Czy to prawda, że leki te otrzymuje się z moczu kobiet?
Przed wprowadzeniem technologii inżynierii genetycznej jedynym źródłem naturalnych hormonów glikopeptydowych, jakimi są gonadotropiny, był mocz kobiet po menopauzie. Stężenie gonadotropin w surowicy krwi starszych kobiet jest bardzo wysokie, gdyż jajniki nie produkują już substancji w młodszym wieku hamujących uwalnianie FSH z przysadki mózgowej. Duża część tych hormonów jest wydalana z moczem, co wykorzystano do produkcji leków. Mocz był zbierany do specjalnych pojemników, a hormony były „odzyskiwane” poprzez zastosowanie złożonych procesów fizykochemicznych i oczyszczane.
Główną wadą leków moczopochodnych było to, że kontrola nad ewentualnymi zanieczyszczeniami pochodzącymi z moczu jest trudna i nawet wysoko oczyszczone preparaty nadal zawierają zanieczyszczenia białkowe pochodzące z moczu. Ocena aktywności leków moczopochodnych jest dokonywana w próbie biologicznej na zwierzętach laboratoryjnych, co - poza względami etycznymi - sprawia, że poszczególne serie leków mogą różnić się aktywnością, a więc siłą działania.
Od lat 90. ubiegłego wieku na rynku dostępne są również preparaty gonadotropin uzyskiwane przy pomocy inżynierii genetycznej, pozbawione wad leków starszej generacji. Wadą nowoczesnych leków jest jednak ich wyższa cena.
Czy stosownie gondotropin jest bezpieczne?
Stosowanie gonadotropin pod nadzorem specjalisty, lekarza doświadczonego w leczeniu niepłodności jest bezpieczne. Najczęstszymi powikłaniami są zespół hiperstymulacji i ciąża mnoga. Dotychczas nie potwierdzono, by stosowanie gonadotropin zwiększało ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe. Należy jednak pamiętać, że sama niepłodność jest czynnikiem ryzyka choroby nowotworowej, w tym przede wszystkim raka sutka i raka jajnika. Kobiety z zespołem policystycznych jajników i insulinoopornością mają też wyższe ryzyko zachorowania na raka trzonu macicy i raka jelita grubego.
Czy wszystkie gonadotropiny podaje się w zastrzykach? Dlaczego nie ma tabletek?
Obecnie produkowane preparaty gonadotropin można stosować wyłącznie drogą pozajelitową, czyli mówiąc potocznie w zastrzykach. Wynika to z faktu, że gonadotropiny są hormonami białkowymi, które po podaniu doustnych uległyby inaktywacji i strawieniu w wyniku działania soku żołądkowego i enzymów jelitowych. Trwają prace nad modyfikacją cząsteczek gonadotropin tak, by stały się odporne na działanie enzymów i mogły być podawane doustnie.
Ciekawie i zwięźle napisane o Clostilbegycie. Problem w naszym kraju plega na tym, że lek ten jest często nadużywany. Należy zwrócić uwagę na:
1) maxymalny czas stosowania (6 miesięcy) ale tylko u kobiet z zaburzeniami jajeczkowania a nie u każdej pacjentki z która pojawi się w gabinecie...
2) ten czas stosowania dotyczy tylko pacjentek na które ten lek dziala, niestety często ordynowany jest bez żadnej kontroli tzn. lek jest przyjmowany na ślepo przez wiele miesiecy pomimo tego, że nie dziala...
3) NIEUZASADNIONE STOSOWANIE CLOSTILBEGYTU U MĘŻCZYZN!
:)
Panie Michale - w punkcie 3 chodzi zapewne o doping?
Dodaj komentarz