Prawdą jest, że to w procesie leczenia niepłodności to kobiety częściej poddawane są badaniom i zabiegom lekarskim. Przechodzą one również o wiele więcej badań diagnostycznych, a to dlatego, że ich biologia reprodukcyjna jest dużo bardziej złożona niż u mężczyzn. To kobiety dostają leki na płodność i to one poddawane są powtarzającym się badaniom ultrasonograficznym i procedurom ginekologicznym.
Mężczyźni jednak również poddawani są trudnym i bolesnym badaniom i procedurom, zwłaszcza, gdy okazuje się, że przyczyna leży po stronie mężczyzny. Liczne zabiegi i badania, biopsje jąder, korekta żylaków powrózka nasiennego często powodują dyskomfort psychiczny, a ciągłe badania nasienia są nieprzyjemne dla wielu mężczyzn.
W każdym z przypadków to jednak kobieta nosi dziecko w swoim łonie i to jej ciało w ostateczności jest stale poddawane badaniom i zabiegom medycznym. Wyniki leczenia niepłodności również manifestowane są w ciele kobiety, co może dawać poczucie odpowiedzialności ze strony kobiety, nawet jeśli problem stwarzały plemniki partnera.
Wyżej wskazane różnice w przebiegu leczenia oznaczają często, że kobiety doświadczają dużo więcej stresu niż mężczyźni. Tak naprawdę i kobiecie i jej partnerowi trudno jest uporać się z niepłodnością. Jednak z uwagi, że to kobieta częściej wystawiana jest podczas leczenia na kontakty z lekarzami, to jej emocje grają główna rolę. Ostateczna decyzja o tym czy poddać się zabiegowi in vitro najczęściej należy do kobiety, bo to jej ciało i życie zostaje poddane największemu wstrząsowi.
Starając się zrozumieć swoje i partnera reakcje i sposoby radzenia sobie ze stresem musicie wziąć pod uwagę te różnice. Poddanie się medycznemu wspomaganiu płodności ma charakter zarówno psychiczny jak i fizyczny. Gdy leczenie zawodzi, coś nie pójdzie po waszej myśli, często czujecie że to wina któregoś z was. Takie myśli tylko potęgują cierpienie. Zamiast szukać winy, zastanówcie się wspólnie co robić dalej.
Dodaj komentarz