Trwa dyskusja na temat in vitro i swoje opinie formułują także publicyści. Jeden z ciekawszych tekstów, z którym zgadzam się w ogromnej części, napisał ostatnio Piotr Pacewicz.
Pisze m.in.
"Ludzie odrzucają tezę Kościoła, że dziecko musi być poczęte naturalnie, bo inaczej staje się "towarem", a nie owocem "rodzicielskiej miłości". Ten pogląd - swego rodzaju sakralizacja aktu heteroseksualnego - jest okrutny wobec ułomności ludzkiej natury, którym wszak medycyna jest w stanie zaradzić"
a także:
"Nie ma powodu, by ograniczyć dobrodziejstwo potomstwa do zalegalizowanych małżeństw. Dlaczego państwo ma zakazać niemałżonkom pomocy medycznej, opierając się na doktrynie religijnej? Co na to konstytucja?"
i pyta na koniec:
"Dlaczego sumienie jednych ma obowiązywać innych w tak osobistej i delikatnej kwestii jak pragnienie macierzyństwa i ojcostwa?"
KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Art. 53.
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
Polecam lekturę konstytucji.
Masz uwagi, sugestie, pomysły? Napisz do nas.
Dodaj komentarz